Wiersze Życiem Pisane

Sacrum i Profanum.Wymieszane wszystko,jak w życiu.

*****

Lipiec 14th, 2018

odkąd spojrzał na nią
ciągle ucieka
broni się
nie widzi przyszłości
w jasnych barwach
choć miłość ją goni
i szuka schronienia
czy też może nie chce być sama

jego dłonie zdecydowane
kładą się ukradkiem
na krągłych biodrach
usta smakują pełnych piersi
oczy przysłania
obezwładniająca rozkosz
która za chwilę ukołysze do snu

nie szukaj winnych
że ona ucieka
i omdlewa w Twych ramionach
spowita rozkoszą
na miękkich nogach
na Twych spracowanych dłoniach
popłyniecie tam
gdzie spojrzeliście na siebie po raz pierwszy

Leave a Reply

*

Powered by WordPress. Theme by Sash Lewis.